Słowo. Najważniejsze jest słowo. Czasem jedno zdanie. A jeszcze kiedy indziej: trzy słowa składające się w stanie, składające się w hasło. Tak było w kampanii promującej rozrywkę w Aplikacji Wyborczej.

Wyborcza.pl rozwija sekcję gier logicznych dostępnych w ramach swojej aplikacji (można ją pobrać tutaj). A z racji dostępnych nośników elektronicznych citilight AMS, można było próbować kilku podobnych kreacji, które zachęcały użytkowników do pobrania aplikacji i sprawdzenia nowej gry językowej.

Hasła? Było ich kilka: Złam główką słówka!”, „Pokaż, kto rządzi słowem” i faworyt, nawiązujący do literówek, które zdarzają się wszystkim i wszędzie, a które jako hasło, prowokowało i przyciągało uwagę: „Zobacz największą LITERÓWKĘ Wyborczej”. Tak, słowo „Literówka” to nazwa jednej z gier w aplikacji.

Ironicznie w moim ukochanym stylu, rodem wprost z loży szyderców, prawda? Więcej można zobaczyć w portfolio, o tutaj: Rozrywka Aplikacji Wyborczej.