Jeszcze rok temu to wyglądało jak technologiczna ciekawostka. Trochę efektów, trochę niedoskonałości, sporo zachwytu nad samym faktem, że „to w ogóle działa”. Dziś ten etap jest zamknięty. Coraz więcej realizacji nie przypomina eksperymentu, tylko gotowy materiał, który coraz częściej staje się pełnowymiarową kampanią. Choć może nie tą ostatnią Coca-Coli, bo ona akurat była słaba.
Filmy AI nie są i nigdy nie były nowym formatem reklamy. One „tylko” zmieniają sposób jej powstawania. Skracają dystans między pomysłem a obrazem do poziomu, który jeszcze rok temu był nieosiągalny. To, co wcześniej wymagało zespołu, budżetu i czasu, dziś można sprawdzić w znacznie krótszym cyklu. Warianty, testy, różne kierunki wizualne — wszystko dzieje się szybciej, taniej i częściej. Ekspresowo w zasadzie, a „idea może stać się ciałem” w dosłownie kilka dni.
Efekt jest prosty: produkcja przestaje być ograniczeniem. Dziś decyduje pomysł
AI przesuwa akcenty. Reklama filmowa coraz mniej opiera się na „czy nas na to stać”, a bardziej na „czy mamy coś do powiedzenia”. Widać to w materiałach, które zaczynają się pojawiać w coraz większej ilości, a w których jest coraz więcej eksperymentu, więcej odwagi, mniej bezpieczeństwa. Bo skoro produkcja jest tańsza, to można ryzykować, a nie cackać się z kosztami tworząc filmy, które są poprawne, ale niczego nie wnoszą, ani nie przyciągają uwagi. AI sprawia, że łatwiej jest próbować, testować i eksperymentować. I poprawiać. A to w reklamie zawsze było najtrudniejsze.
Filmy AI to już nie trend. To realia
Reklama to uwielbia; takie momenty, w których zmieniają się reguły gry. Tak jeszcze niedawno było przy przejściu z fotografii analogowej na cyfrową, czy prasy drukowanej na online. Dlatego mniej więcej od roku zbieram przykłady tego, jak wygląda to w praktyce — choć nie w kontekście reklamy, a filmów fabularnych, po których szybciej widać, jakie są trendy w realizacji. Jeśli chcesz to zobaczyć, zajrzyj tutaj: filmy AI, czyli na nową, dedykowaną stronę serwisu animowany.pl, która poświęcona jest generowanym za pomocą sztucznej inteligencji głównie krótkim metrażom. I tak uczciwie przyznam, że strasznie mnie ten temat kręci i powoli zaczynam pisać scenariusz, aby wygenerować coś podobnego, już własnego. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.