Po pierwsze: storytelling

Ani słowa przekonywania do produktu. Emocjonalna, reklama polskiej aplikacji. I do tego: bardzo, bardzo dobra!

Zasadniczo, fabuła tej reklamy bardzo mocno zbliża się do scenariusza teledysku Marii Peszek „Samotny tata” z Erykiem Lubosem. Jeżli ktoś nie widział – warto; wystarczy kliknąć poniżej;

Mamy więc historię pt. „tata + córka + ciężarówka”. I tak; jest to typowy wyciskacz łez pokazujący fajną stronę ojcostwa, z czysto reklamowym zakończeniem. I w zasadzie… tyle wystarczy, nie trzeba dialogów, opowiadania o funkcjach, przekonywania do zalet. Kto widział, ma córkę i jeździ ciężarówką – bez słów kupi ten spot aplikacji do szukania parkingów dla tirów. Find Your Place – robicie to dobrze:

2019-01-12T15:30:55+00:00

Czas na brief?

Wprawdzie „no brief = no work” to tylko slogan. Ale dużo w nim prawdy. Faktycznie: jakąś kampanię można wymyślić przypadkiem. Ale tylko: „jakąś”. Bez dobrego briefu trudno stworzyć błyskotliwą reklamę. A przecież tylko takie nas interesują, prawda?
Serdecznie zapraszam do przesłania briefu
lub zapytania ofertowego.

Na blogu