Najlepsze, wyborcze spoty 2011 (WIDEO)

Subiektywny wybór najlepszych spotów wyborczych promowanych podczas tegorocznych wyborów parlamentarnych. Istotna uwaga: najlepsze nie znaczą tutaj: najbardziej kreatywne. Wybór nie ma też nic wspólnego z moimi preferencjami wyborczymi. Subiektywnie wybrałem spoty najlepsze w sensie: najlepiej skierowane na grupę wyborczą danej partii. Dlatego pojawia się tutaj i reklamówka kontrowersyjna, jak i bardzo tradycyjna; zależnie od tego, […]

Copywriter od 2005 roku. M.in.: DDB Warszawa, Tipping Sprung (NYC). W międzyczasie; redaktor, wydawca, creative group head itp. Obecnie właściciel agencji brandingowej NIPO.PL.

Subiektywny wybór najlepszych spotów wyborczych promowanych podczas tegorocznych wyborów parlamentarnych.

Istotna uwaga: najlepsze nie znaczą tutaj: najbardziej kreatywne. Wybór nie ma też nic wspólnego z moimi preferencjami wyborczymi. Subiektywnie wybrałem spoty najlepsze w sensie: najlepiej skierowane na grupę wyborczą danej partii. Dlatego pojawia się tutaj i reklamówka kontrowersyjna, jak i bardzo tradycyjna; zależnie od tego, w jaki celowały target. Tak więc… jedziemy.

Spoty Wyborcze 2011

Mistrzem marketingu w tej kampanii był… tak, Janusz Palikot właśnie. Albo może raczej – Piotr Tymochowicz, który stał za jego kampanią. Fakt: Palikot, z zaledwie 2 punktów sondażowych na starcie kampanii, przekroczył 10% na finiszu wyborów. Postęp imponujący. Na pewno pomogły mu w tym mocne, odważne spoty. Jak poniższy, bardzo stereotypowy, ale idealnie trafiające w zbuntowanych antyklerykałów:

http://www.youtube.com/watch?v=K0qThJ3gJYM&feature=player_embedded

Wolne Konopie i Liroy. Naprawdę odważne wejście w hip hopowy kawałek; Palikot pojawia się w samej końcówce, dokładnie w 04:06.

Ale dla kontrastu, Palikot pokazywany był też jako prawdziwy mąż stanu. W dodatku – sensownie;

Dziś okazuje się, że Palikot swoją kampanię prowadził też najefektywniej, tzn. koszt jednego głosu oddanego na jego partię był najmniejszy ze wszystkich kandydujących. Za Gazeta.pl: Wybory 2011. Grosze na jeden głos

PO długo prowadziła dwie kampanie. Jedną pozytywną, budującą ciepły wizerunek Platformy i jej liderów. Oraz drugą – negatywną – straszącą PIS-em.

W pierwszej z nich królowały sprawdzone, lepsze lub gorsze standardy, przez które słusznie kampania ta uznana została za nudną. Tym niemniej, z punktu widzenia targetu Platformy, mówienie wprost o korzyściach, finansach i konkretnych inwestycjach to naprawdę dobry ruch:

W „drugiej” kampanii PO pozwalało już sobie na więcej. Złośliwe docinki wobec głównego konkurenta, znakomicie odczytane przez Mariana Kociniaka i Annę Czartoryską to chyba najbardziej pomysłowe (i nie przestrzelone) spoty tegorocznej kampanii:

PiS wychodzi z tej kampanii zarówno z bardzo dobrymi jak i z koszmarnymi spotami na sumieniu. Ewidentna inspiracja kampanią Obamy „Yes we can” nie zmienia faktu, że w swój elektorat, takimi właśnie, patriotycznymi obrazkami musieli trafić idealnie;

http://www.youtube.com/watch?v=mBw7sXsWFTU&feature=player_embedded

PSL. Trzeba przyznać, że w kontrze do koszmarnie (i zasłużenie) wyszydzonego „idziemy za stodołę”, w tym roku ma też na koncie prawdziwą, bajkową perełkę:

SLD dosyć skutecznie biło w PO (nie oceniając merytoryki, ale skuteczność spotu) w spocie „Bajki Platformy Obywatelskiej”. Choć był to przekaz negatywny i tak wybijał się całej, zdumiewającej wręcz, taką, hmmmm… rozbierającą nieporadnością fali reklamówek SLD;

Dla kontrastu, wśród przeróżnych, regionalnych reklamówk SLD, trafiła się też jedna, naprawdę unikatowa realizacja:

Tylko czy (jednocześnie ceniąc odwagę spotu) więzienne konotacje nie są jak na potencjalną posłankę zbyt ryzykowne? Sama Magdalena Sarnecka na blogspocie chwali się, że na kampanię wydała ok 3000 zł. I nakręciła za to lepszy spot od reklamówek szefostwa partii. Gratuluję.

Wnioski? Jak co wybory: powstało kilka reklamówek, które będą przypominane nie raz. Powstała też cała masa koszmarków, których kandydaci długo będą się wstydzić. Ale to już zupełnie inna bajka.

Tagi: , , , , , ,

POST A COMMENT

You must be logged in to post a comment.

KONTAKT

telefon: 502 259 969 (mam zablokowane rozmowy łączące się z numerów zastrzeżonych)
e-mail: banasik @ g.pl adres: ul. Gutta 1/18 | 02-777 Warszawa

web 2.0:
facebook: oficjalnie | prywatnie
inne: LinkedIn | goldenline | twitter | Pinterest

Na bieżąco obserwuj zmiany na stronie za pomocą czytnika RSS:

CV

Słowo klucz: anonimowość. W sieci jest wszechobecna. Oraz: czysto pozorna.

Sam współpracuję z osobami, które dobrze znam
i których umiejętności jestem pewien. Dziwne więc by było, gdybym ukrywał swoje doświadczenie. Zwłaszcza, że prowadzę działalność gospodarczą, więc informacje na mój temat i tak są publiczne.

Moje CV można obejrzeć na tych portalach:
goldenline
Albo pobrać w formacie pdf stąd: CV

BRANDING

12 lat w mediach. 9 lat w reklamie. Miałem dość czasu, aby poznać znakomitych grafików, artów, ilustratorów, accountów i web designerów.

Z kilkoma nadal z przyjemnością współpracuję. Dzięki nim mogę realizować projekty daleko wykraczające poza czysty copywriting.
W zasadzie: jako agencja brandingowa możemy kompleksowo realizować zlecenia reklamowe; od pojedynczego logotypu, przez reklamy prasowe, BTL aż po pełny branding marek i firm.

branding