Billboardy atakują po północy

Na tarczy telefonu 00:17.  Taksówka śmiga przez pustą – jak zwykle o tej godzinie – Dolinkę Służewiecką. Raptem 15 minut i człowiek z Czerniakowa dojeżdża na Ursynów, czas-marzenie powrotu w regularnych godzinach pracy. I podczas tego krótkiego rajdu do domu (szkoda, że tylko w nocy po Warszawie da się szybko jeździć) po oczach biją dwie […]

Copywriter od 2005 roku. M.in.: DDB Warszawa, Tipping Sprung (NYC). W międzyczasie; redaktor, wydawca, creative group head itp. Obecnie właściciel agencji brandingowej NIPO.PL.

Na tarczy telefonu 00:17.  Taksówka śmiga przez pustą – jak zwykle o tej godzinie – Dolinkę Służewiecką. Raptem 15 minut i człowiek z Czerniakowa dojeżdża na Ursynów, czas-marzenie powrotu w regularnych godzinach pracy. I podczas tego krótkiego rajdu do domu (szkoda, że tylko w nocy po Warszawie da się szybko jeździć) po oczach biją dwie rzeczy: pusta droga i billboardy.

Wprawdzie o przejezdnej Dolince Służewieckiej można (i warto) napisać poemat o objętości Pana Tadeusza, ale… no dobra, może jednak nie warto. O billboardach (jako takich) zasadniczo też nie ma większej potrzeby pisać, ale już ich cicha umiejętność wyłaniania się z miasta po zmroku jest warta wspomnienia. Niby banał, ale specyficzne wrażenie robi trik, że gdy tą samą trasą jedzie się w dzień, to ni cholery (subiektyw) nie zwraca się na nie uwagi. Giną w tłumie innych obrazków. A nocą – jeju, nagle dziś zobaczyłem nowe billboardy Play… tzn. nowe dla mnie, choć może wiszą już od tygodni. Tylko, że właśnie dziś, człowiek zmęczony nocnym dyżurem, przykleił gębę do szyba taxy i w końcu je zauważył. Wyostrzona percepcja? Raczej sceptyczniej – coś się świeci i voilà – działa. Jakie to proste…

Tagi:

POST A COMMENT

You must be logged in to post a comment.

KONTAKT

telefon: 502 259 969 (mam zablokowane rozmowy łączące się z numerów zastrzeżonych)
e-mail: banasik @ g.pl adres: ul. Gutta 1/18 | 02-777 Warszawa

web 2.0:
facebook: oficjalnie | prywatnie
inne: LinkedIn | goldenline | twitter | Pinterest

Na bieżąco obserwuj zmiany na stronie za pomocą czytnika RSS:

CV

Słowo klucz: anonimowość. W sieci jest wszechobecna. Oraz: czysto pozorna.

Sam współpracuję z osobami, które dobrze znam
i których umiejętności jestem pewien. Dziwne więc by było, gdybym ukrywał swoje doświadczenie. Zwłaszcza, że prowadzę działalność gospodarczą, więc informacje na mój temat i tak są publiczne.

Moje CV można obejrzeć na tych portalach:
goldenline
Albo pobrać w formacie pdf stąd: CV

BRANDING

12 lat w mediach. 9 lat w reklamie. Miałem dość czasu, aby poznać znakomitych grafików, artów, ilustratorów, accountów i web designerów.

Z kilkoma nadal z przyjemnością współpracuję. Dzięki nim mogę realizować projekty daleko wykraczające poza czysty copywriting.
W zasadzie: jako agencja brandingowa możemy kompleksowo realizować zlecenia reklamowe; od pojedynczego logotypu, przez reklamy prasowe, BTL aż po pełny branding marek i firm.

branding